Bakchich

Pełna wersja: Zawody dla leniwych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Znane powiedzenie mówi, że bez pracy nie ma kołaczy. Jednak istnieje klika takich zawodów, gdzie nawet nie wkładając wielkiego wysiłku można zarobić (nie będzie to fortuna, ale na życie powinno wystarczyć). Oto kilka propozycji:

- bloger - początki w branży nie są proste, jednak gdy mamy wielu czytelników można zarobić na tym sporo.

- tajemniczy klient - osoby lubiące zakupy mogą się wcielić w taką rolę. Tajemniczy klient sprawdza poziom obsługi klienta w wyznaczonym wcześniej punkcie sprzedaży. Ocenia pracownika, jego podejście do klienta, czy postępuje zgodnie z wytycznymi firmy itp. Stawki za takie usługi są całkiem niezłe.

- statysta - nie jest to praca, która wymaga specjalistycznej wiedzy, potrafi jednak czasami być męcząca. 16h na planie w zimie nie jest proste.

- tester gier komputerowych - osoby z zamiłowaniem do tego sporu często marzą o tego typu pracy. Jednak trzeba mieć świadomość, że testowanie to nie to samo co granie.

A Wy macie jakieś pomysły na taki zawód marzeń?
myślę, że tester piwa lub wina też nie musi się jakoś specjalnie napracować Uśmiech
(08-02-2016, 11:57 AM)CEOMaster napisał(a): [ -> ]myślę, że tester piwa lub wina też nie musi się jakoś specjalnie napracować Uśmiech

O tak to bez wątpienia przyjemny zawód, choć nie jestem pewny czy można na tym zarobić. Jako hobby jak najbardziej.
Przytulacz małych pand Uśmiech
Większych głupot w życiu nie słyszałam. jak się chce zarobić to trzeba zasuwać, a nie myśleć jakby się tu poobijać żeby ci jeszcze zapłacili. Znawcy się znaleźli, którzy myślą, że życie blogerów to jest picie piwa i od czasu do czasu skrobnięcie jakiegoś postu. Albo tester piwa... wiecie, że na to potrzeba specjalnych uprawnień i w ogóle trzeba ukończysz szkolenie... Statystą na przykład płacą niewiele albo wcale, bo wiedzą, że jest pełno ludzi którzy marzą o aktorstwie, więc zrobią to jedynie dla swojej praktyki i żeby wpisać do CV....

Widzisz i nie grzmisz!
Jak dla mnie najlepszy zawód dla leniwych to praca w jakimś urzędzie.
biznes dla leniwych - uśmiałem się przednio.