Bakchich

Pełna wersja: Od zera do milionera
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Małymi kroczkami do sukcesu, czy od razu na głęboką wodę? W tym temacie podzielcie się swoimi doświadczeniami o Waszych pierwszych krokach w świecie biznesu.
(07-28-2016, 12:21 PM)Adrian Rakowski napisał(a): [ -> ]Małymi kroczkami do sukcesu, czy od razu na głęboką wodę? W tym temacie podzielcie się swoimi doświadczeniami o Waszych pierwszych krokach w świecie biznesu.

Ja myślę, że to zależy od firmy. W niektórych sektorach nie masz szans zaistnieć jeśli chcesz zaczynać małymi kroczkami, czasami od razu trzeba się rozpychać łokciami. Jeśli mamy innowacyjny produkt, to często sami się napędzamy do sprintu.

Od samego założyciela też wiele zależy. Nie wszystkim pasuje szybkie tempo, czasami lepiej powoli a porządnie. A czasami trzeba gonić konkurencje, żeby nie zostać w tyle.
(07-29-2016, 12:41 PM)Blito napisał(a): [ -> ]
(07-28-2016, 12:21 PM)Adrian Rakowski napisał(a): [ -> ]Małymi kroczkami do sukcesu, czy od razu na głęboką wodę? W tym temacie podzielcie się swoimi doświadczeniami o Waszych pierwszych krokach w świecie biznesu.

Ja myślę, że to zależy od firmy. W niektórych sektorach nie masz szans zaistnieć jeśli chcesz zaczynać małymi kroczkami, czasami od razu trzeba się rozpychać łokciami. Jeśli mamy innowacyjny produkt, to często sami się napędzamy do sprintu.

Od samego założyciela też wiele zależy. Nie wszystkim pasuje szybkie tempo, czasami lepiej powoli a porządnie. A czasami trzeba gonić konkurencje, żeby nie zostać w tyle.

Dokładnie. Ja zaczynałem małymi kroczkami, pierwsze projekty robiłem jeszcze na studiach. Teraz chciałbym przyspieszyć, ale to zawsze wiąże się z ryzykiem.
Ja na razie zaczynam ze sowim biznesem, ale widzę, że to będzie raczej metoda małych kroczków, więc chętnie poczytam o innych biznesach Uśmiech
Dużo zależy od biznesu. Mój znajomy wpadł na pomysł prowadzenia biznesu z branży gastronomicznej - zaczął szybko, postawił na reklamę. Później doszła opinia ludzi i wszystko gra jak należy. Duże projekty na pewno pochłaniają więcej czasu.
Moja znajoma załozyła własną działalność i prowadzi mobilny salon fryzjerski. Wcześniej przez 4 lata pracowała w znanym salonie, gdzie zyskała stałych klientów. Teraz do nich jeździ Uśmiech Ogólnie to coraz więcej ludzi się do niej zgłasza (wiecie, znajomy znajomego polecił itp) i interes się jej kręci i pewnie będzie się jeszcze rozwijał.
(08-02-2016, 11:48 AM)WitoldWaldor napisał(a): [ -> ]Moja znajoma załozyła własną działalność i prowadzi mobilny salon fryzjerski. Wcześniej przez 4 lata pracowała w znanym salonie, gdzie zyskała stałych klientów. Teraz do nich jeździ Uśmiech Ogólnie to coraz więcej ludzi się do niej zgłasza (wiecie, znajomy znajomego polecił itp) i interes się jej kręci i pewnie będzie się jeszcze rozwijał.

O bardzo fajny pomysł. W takich biznesach prawie zawsze zaczyna się małymi kroczkami, choć czasami prowadzą one do sprintów :Uśmiech Pytanie co się stanie jak będzie mieć tylu klientów, że ich nie ogarnie, wtedy pewnie i firma się je rozwinie i zamiast pracować u kogos bedize miec własną firmę i wlasnych pracowników.